Szukaj

Kopalnia. Sztuka futbolu nr 5

45.00 zł

Czas dostawy: 3-5 dni

„Kopalnia – Sztuka Futbolu” to manifest miłości: do piłki nożnej, ale i do dziennikarstwa, o jakie coraz trudniej. W dobie krzykliwych informacji ze skandalem w tytule pogłębione teksty, rozważające problem z wielu stron, autorzy nieidący na skróty – wydawałoby się, że to nie może się udać. Tymczasem już po raz piąty zebraliśmy czołowych polskich dziennikarzy, zaprosiliśmy zagranicznych gości i daliśmy im niemal nieograniczone miejsce, żeby napisali o futbolu. Całość zilustrowali wybitni artyści i artystki.

Tym razem zajęliśmy się porażką. Każdy kibic od młodości karmiony jest wyświechtanymi sloganami, że w sporcie liczy się tylko zwycięzca. To nieprawda – przegrani również piszą historię futbolu, czasem nawet lepiej niż triumfatorzy. Weltmeisterschaft 1974 w pierwszej kolejności kojarzy się z pokonanymi w finale Holendrami i Johanem Cruyffem. Ich wersję historii przedstawia Auke Kok. Z przegranych meczów tworzą się legendy – tak było w przypadku Ernesta Wilimowskiego, którego cztery gole z Brazylią (5:6) są jednym z najważniejszych mitów polskiego futbolu. Leszek Jarosz odkrywa tajemnice tamtego spotkania, łącznie z tą najważniejszą – czy aby na pewno Wilimowski strzelił cztery bramki.

Rafał Stec zastanawia się, czy Polak po prostu nie potrafi, gdy chodzi o piłkę nożną. Michał Okoński rozlicza się z porażką Mauricio Pochettino w roli szkoleniowca Tottenhamu, a Wojciech Jagielski naświetla bardzo trudne relacje Mohameda Salaha z władzami Egiptu.

Przegrane epizody mieli wybitni: Zbigniew Boniek poległ w roli trenera, o czym pisze Marek Wawrzynowski; kariera Roberto Baggio na zawsze będzie naznaczona karnym przestrzelonym w finale mistrzostw świata, o czym opowiada Tomasz Lipiński; uznany za trenera wszech czasów Rinus Michels tuż po zdobyciu mistrzostwa Europy nie dał sobie rady w Leverkusen, co przybliża Tomasz Urban; spadek Manchesteru United do II ligi opisuje Piotr Jagielski.

Piotr Żelazny pokazuje natomiast, że największą porażką srebrnej drużyny Janusza Wójcika nie było finałowe 2:3 z Hiszpanią, ale to, że na igrzyska pojechało trzech piłkarzy, którzy powinni zostać zdyskwalifikowani za doping. Te i więcej tekstów w piątej „Kopalni – Sztuce Futbolu”.

Inne

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt